Konferencje, seminaria oraz targi

Lublin chce mocniej wejść do pierwszej ligi polskiego MICE. We wrześniu zrobi kolejny ważny krok

Lublin coraz śmielej walczy o miejsce wśród najważniejszych polskich destynacji kongresowych. 17 września 2026 roku po raz pierwszy będzie gospodarzem Gali Ambasadorów Kongresów Polskich. To kolejny sygnał, że miasto chce przyciągać większe, także międzynarodowe wydarzenia.

Autor: grzegorz 4 min czytania 135 wyświetleń
Lublin chce mocniej wejść do pierwszej ligi polskiego MICE. We wrześniu zrobi kolejny ważny krok

Jeszcze kilka lat temu w rozmowach o największych polskich destynacjach kongresowych najczęściej padały nazwy Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia czy Gdańska. Lublin coraz wyraźniej próbuje jednak dołączyć do tego grona. Kolejnym sygnałem rosnących ambicji miasta będzie Gala Ambasadorów Kongresów Polskich, która 17 września 2026 roku po raz pierwszy odbędzie się właśnie w Lublinie.

Miejscem wydarzenia będzie Lubelskie Centrum Konferencyjne. Podczas tegorocznej edycji uhonorowanych zostanie 23 nowych Ambasadorów i Ambasadorek Kongresów Polskich, wybranych spośród 40 nominowanych kandydatur.

Sama gala jest ważnym wydarzeniem środowiska spotkań i kongresów, ale w przypadku Lublina ma także dodatkowe znaczenie. Jej organizacja dobrze wpisuje się w strategię miasta, które coraz aktywniej stara się przekonywać organizatorów, że duże konferencje i wydarzenia biznesowe nie muszą trafiać wyłącznie do największych metropolii.

Kongresy mają przyjeżdżać do Lublina częściej

Program Ambasadorów Kongresów Polskich opiera się na prostym, ale bardzo ważnym dla rynku MICE mechanizmie. Naukowcy, eksperci, lekarze, przedstawiciele biznesu i organizacji branżowych wykorzystują swoje międzynarodowe kontakty, aby pomagać w pozyskiwaniu dla Polski konferencji i kongresów.

Dla Lublina taki model ma szczególny potencjał.

Miasto dysponuje dużym zapleczem akademickim, działa tu kilka uczelni, a liczba studentów przekracza 60 tys. Silne środowisko naukowe może więc stać się jednym z najważniejszych argumentów w rywalizacji o kongresy medyczne, naukowe, technologiczne i specjalistyczne.

Gala organizowana właśnie w Lublinie pozwoli dodatkowo pokazać miasto osobom, które w kolejnych latach mogą mieć realny wpływ na wybór lokalizacji dużych wydarzeń.

Liczby pokazują, że rynek już rośnie

Nie chodzi jednak wyłącznie o promocję.

Według danych dotyczących lubelskiego rynku spotkań w 2024 roku w regionie odnotowano 847 wydarzeń liczących co najmniej 50 uczestników. Było to o około 32 proc. więcej niż rok wcześniej.

Łącznie uczestniczyło w nich ponad 285 tys. osób, a konferencje i kongresy stanowiły większość raportowanych wydarzeń.

To pokazuje, że Lublin nie zaczyna budowania pozycji MICE od zera. Rynek już funkcjonuje, a wyzwaniem na kolejne lata będzie przede wszystkim zwiększanie udziału wydarzeń ogólnopolskich i międzynarodowych.

CONNECT Aviation pokazało możliwości miasta

Jednym z najważniejszych sprawdzianów dla Lublina w 2026 roku było międzynarodowe wydarzenie CONNECT Aviation.

W lutym do miasta przyjechali przedstawiciele linii lotniczych, portów lotniczych oraz branży aviation z kilkudziesięciu państw. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 800 osób, a reprezentowane były setki podmiotów związanych z transportem lotniczym.

Dla lokalnego rynku MICE było to coś więcej niż kolejna konferencja.

Takie wydarzenia pozwalają sprawdzić nie tylko sam obiekt kongresowy, lecz również bazę hotelową, gastronomię, transport, logistykę, obsługę uczestników i zdolność miasta do przyjęcia międzynarodowej grupy gości.

Lublin otrzymał więc okazję, aby zaprezentować się jako kompletna destynacja, a nie wyłącznie lokalizacja posiadająca nowoczesną salę konferencyjną.

Lubelskie Centrum Konferencyjne kończy dziesięć lat

Tegoroczna Gala Ambasadorów Kongresów Polskich zbiega się również z dziesięcioleciem działalności Lubelskiego Centrum Konferencyjnego.

Przez dekadę zorganizowano tam ponad 2 tys. wydarzeń, w których uczestniczyło łącznie ponad 350 tys. osób.

LCK stało się jednym z najważniejszych elementów konferencyjnej infrastruktury wschodniej Polski. Obiekt zaczął też zdobywać rozpoznawalność poza granicami kraju. W 2025 roku został wyróżniony podczas targów Conventa nagrodą Meetings Star Award w kategorii obiektów konferencyjnych do 1000 osób.

Dla miasta takie wyróżnienia mają znaczenie nie tylko wizerunkowe. Organizatorzy dużych wydarzeń porównują dziś destynacje pod względem jakości obiektów, dostępności komunikacyjnej, cen, doświadczenia zespołów i atrakcyjności pobytu uczestników. Każdy międzynarodowy sukces ułatwia wejście do kolejnych przetargów i zapytań ofertowych.

Do Warszawy i Krakowa nadal daleko

Nie oznacza to jednak, że Lublin już dziś znajduje się na tym samym poziomie co najważniejsze polskie miasta kongresowe.

W międzynarodowych rankingach spotkań stowarzyszeniowych przewaga Warszawy i Krakowa pozostaje bardzo duża. W danych ICCA dotyczących 2024 roku Warszawa miała 62 kwalifikowane wydarzenia, Kraków 49, podczas gdy Lublin pięć.

Podobnie większą liczbę międzynarodowych kongresów organizowały Wrocław, Gdańsk czy Poznań.

To właśnie dlatego ciekawsze od stwierdzenia, że Lublin już znalazł się w „pierwszej lidze”, jest obserwowanie, czy uda mu się do niej wejść.

Miasto ma obiekt konferencyjny, środowisko akademickie, rosnącą liczbę wydarzeń i coraz większe doświadczenie w obsłudze międzynarodowych spotkań. Teraz musi zamienić te atuty na regularnie pozyskiwane kongresy.

Gala może być inwestycją w kolejne wydarzenia

Z tej perspektywy organizacja Gali Ambasadorów Kongresów Polskich ma szczególny sens.

17 września Lublin nie będzie jedynie gospodarzem uroczystości. Będzie prezentował swoje możliwości grupie osób, które mogą w przyszłości uczestniczyć w wyborze miasta dla konferencji, kongresu czy międzynarodowego spotkania branżowego.

W MICE takie kontakty mają ogromne znaczenie. Pozyskanie dużego kongresu jest często efektem kilkuletnich relacji, rekomendacji i pracy lokalnych środowisk naukowych oraz biznesowych.

Dlatego tegoroczna gala może być dla Lublina czymś więcej niż prestiżowym wydarzeniem na jeden wieczór.

Jeżeli miasto wykorzysta rosnącą rozpoznawalność LCK, potencjał uczelni i doświadczenia zdobyte podczas międzynarodowych wydarzeń, za kilka lat pytanie może już nie brzmieć, czy Lublin jest gotowy na duże kongresy.

Znacznie ciekawsze będzie to, ile z nich uda mu się odebrać dotychczasowym liderom polskiego rynku MICE.

Czytaj także

Szukasz miejsca na konferencję?

Przejrzyj obiekty i sale konferencyjne dostępne w całej Polsce.

Znajdź obiekt