Szkolenia na koszt Unii – darmowe, nie znaczy gorsze.

Gdyby spytać szefów małych i średnich firm, czy szkolenia biznesowe, konferencje a co za tym idzie podwyższanie kwalifikacji są dla nich ważne - większość odpowiedziałaby, że tak. Dlaczego więc w 2005 r. w edukację zainwestowało niewiele ponad 10% przedsiębiorców?

Gdyby spytać szefów małych i średnich firm, czy szkolenia biznesowe, konferencje a co za tym idzie podwyższanie kwalifikacji są dla nich ważne – większość odpowiedziałaby, że tak. Dlaczego więc w 2005 r. w edukację zainwestowało niewiele ponad 10% przedsiębiorców?

 

Wyjaśnienie tej rozbieżności nie jest ani trudne, ani zaskakujące. Chodzi oczywiście o pieniądze. Małe firmy niemal zawsze zaciskają pasa i wydatki na szkolenia są gdzieś na końcu listy wydatków budżetowych. Nie przynoszą bezpośrednich korzyści, nie da się ich przeliczyć natychmiast na zarobione złotówki. Tymczasem w gospodarce opartej na wiedzy to właśnie kwalifikacje i wykształcenie mogą przesądzać o przewadze konkurencyjnej.

 

Jak więc pogodzić potrzebę zdobywania wiedzy z budżetowymi ograniczeniami? Odpowiedzią na takie zapotrzebowanie są przedsięwzięcia edukacyjne dotowane przez Unię Europejską. Jednym z nich jest program E-pracownik – projekt obejmujący szkolenia dla kadry zarządzającej i pracowników małych i średnich przedsiębiorstw.

 

Ile to kosztuje? Dla małego i średniego biznesu to kluczowe pytanie. Uczestnicy kursów pokrywają 20% ceny – resztę dopłaca Europejski Fundusz Społeczny. W praktyce oznacza to, że koszt kursu waha się od 140 do 930 PLN. Ale kwotę tę można rozliczyć jako tzw. “utracone korzyści”, czyli np.: czas jaki pracownik spędza na kursie zamiast w firmie. Nie trzeba przedstawiać żadnych dokumentów – wystarczy oświadczenie. W przypadku skorzystania z tej formy “finansowania” uczestnictwo w kursie w żadnym stopniu nie obciąża firmowego budżetu.

 

Warto zainwestować w wiedzę – tym bardziej, jeśli jedynym kapitałem, którego potrzebujemy jest czas. Mądrze wykorzystane technologie informatyczne pozwalają już dzisiaj uzyskać przewagę konkurencyjną, a w przyszłości ta zależność może być tylko silniejsza.

 

W latach 2007-2013 Unia Europejska, za pośrednictwem różnych programów pomocowych zainwestuje w Polsce ogromne środki. To szansa na potężny skok technologicznych dla naszych przedsiębiorstw. Taka sytuacja więcej się nie powtórzy, tym bardziej warto z niej skorzystać.

 

Źródło : gazeta.pl

 

Infomacje o szkoleniach – http://www.szkolenia24h.pl, Informacje o konferencjach – http://www.konferencje24h.pl

Hotel Scandic Gdańsk znajduje się naprzeciwko dworca kolejowego Gdańsk Główny oraz zaledwie 800 metrów od słynnego Żurawia nad Motławą. Z przystanku autobusowego znajdującego się przed hotelem można w 20 minut dostać się na lotnisko. Ergo Arena położona jest 8 km od hotelu.

Hotel zlokalizowany jest w Zegrzu Południowym, na północny-wschód od Warszawy, zaledwie 25 km od centrum miasta. Malowniczo położony nad samym brzegiem Zalewu Zegrzyńskiego ma własną plażę, molo i przystań dla sprzętu wodnego.          Do niedawna Zegrze postrzegane było wyłącznie jako miejsce weekendowego wypoczynku warszawiaków, jednak za sprawą

Kompleks Hotelowy Manor House SPA położony jest 130 km na południe od Warszawy. Manor House SPA jest przyjazny dorosłym.
Nasze atuty to:
- jedyne w Polsce pokoje ofuro SPA z głębokimi wannami do kąpieli w japońskim stylu,
- Witalna Wioska SPA ze słowiańskimi rytuałami,
- Basen Ery Wodnika z wodą bez chloru idealną dla alergików,
- Łaźnie Rzymskie z wieczorem rzymskim,
- własna stadnina koni i kryta ujeżdżalnia
- golf wodny - Driving Range